CIAT Koszęcin – III Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum "Śląska"
5-6 sierpnia 2017 (sobota i niedziela)

Uczestnicy

 

Wystartuje w Koszęcinie o raz pierwszy i to zaprzęgiem czterokonnym zaprzężonym do kaleszy z 1888 roku.

Coralie Macrez

Eric Makrez - Prezydent AFA ( Francuskiego Związku Powożenia) przyjedzie do Koszęcina wraz z żoną i córką Coralie, która pokieruje odrestaurowanym przez Marka Doruch faetonem zaprzężonym w klacz śląską.

 

Jacek Jantoń

Jacek Jantoń - od trzech lat startuje w konkursach tradycyjnego powożenia w całej Europie, obecnie najbardziej aktywny polski zawodnik tej dyscypliny. W 2013 roku zwyciężył w kategorii zaprzęgów jednokonnych w Książu, w 2015 zajął drugie miejsce w parach w prestiżowym konkursie w Celle w Niemczech, w 2016 trzecie miejsce w singlach w Le Fracce we Włoszech, piąte w czwórkach w Mekce tradycyjnego powożenia w Cuts pod Paryżem, drugie miejsce w parach w najbardziej prestiżowym włoskim konkursie La Venaria Reale w Turynie a pod koniec czerwca br zwyciężył i to zarówno w kategorii zaprzęgów parokonnych jak i w klasyfikacji generalnej w Bernried koło Monachium. 
W naszym konkursie startuje czwórką śląskich wałachów ubranych w uprząż chomątową, angielską, zaprzężonych do ponad stuletniego demi-mail phaetona jednej z najznamienitszych europejskich firm Ziemmerman z Berlina. Na pojeździe towarzyszy mu żona Agnieszka Jantoń, a w roli groomów miłośnicy koni i pasjonaci tradycyjnego powożenia Katarzyna Musiał i Marek Słowik. Na co dzień konie Jacka Jantonia układa Paweł Andrzejewski wielokrotny reprezentant Polski w dyscyplinie powożenia, medalista mistrzostw Polski, syn legendy zaprzęgów wielokonnych Kazimierza Andrzejewskiego.
 

Thomas Haseloff (D)

Wieloletni organizator konkursu - pokazu "Titanen der Rennbahn" w Brueck pod Berlinem.

Od 15 lat organizuje wielki  konkurs - pokaz koni zimnokrwistych o nazwie "Titanen der Rennbahn" w Brueck pod Berlinem gromadzący 300 koni i 25 tys widzów. W Koszęcinie pojedzie brekiem produkcji Bogajewicza zaprzężonym w czwórkę koni zimnokrwistych. Towarzyszyć będzie mu znany z ubiegłorocznego konkursu Hans C.Holm z małżonką.

Hubert Cytowski (PL)

Wystartuje w Koszęcinie po raz pierwszy, powożąc parą.

Rossini G.Luca (CH)

Po raz drugi w Polsce pojedzie bryczką szwajcarską w zaprzęgu jednokonnym

182.jpg

Elio Campagna (CH)

campagna_3.jpg

Uczestnik pierwszego Konkursu w Książu. W czerwcu b.r we Włoszech La Venaria Reale zajął drugie miesjce. W Koszęcinie w roku 2015 jadąc wraz z żoną brekiem berneńskim zaprzężonym w konia węgierskiego "zdobył" nagrodę dla największego pechowca ( żona wskakując do powozu uległa kontuzji). W roku 2016 w pełni sił wystartuja tym samym pojazdem.

Christian Mettler (CH)

mettler.jpg

Wieloletni zawodnik sportów zaprzęgowych, członek kadry narodowej Szwajcarii. Od wielu lat startuje również w zawodach tradycyjnego powożenia. 3-krotny zwycięzca rocznego rankingu Federacji AIAT. Dwukrotnie z sukcesem brał udział w konkursie w Książu.Na co dzień zawodowo zajmuje się ortopedycznym kuciem koni. W Koszęcinie jadąc parą polskich koni w roku 2015 zdobył Trofeum "Śląska" oraz wygrał w parach. W tegorocznym konkursie w Cuts zajął pierwsze miejsce w parach.

Matthias Pfeifer (D)

  646.jpg

Doświadczony uczestnik konkursów tradycjnego powożenia. W roku 2014 w Książu jechał trójką w szpic, natomiast w Koszęcinie 2015 jadąc czwórką zdobył drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze w czwórkach

Karolina, Justyna Kubańska

 

Karolina i Justyna Kubańskie
Pasjonatki koni, związane z nimi od dzieciństwa, pochodzą z Ząbkowic Śląskich - Miasta Krzywej Wieży. Z powożeniem związane są od jesieni 2013 r.  Założycielki i organizatorki Dolnośląskiej Amatorskiej Ligi Zaprzęgowej DALZ – udanej imprezy sportowo – hodowlanej pod Generalnym Patronatem Okręgowego Związku Hodowców Koni we Wrocławiu, która w tym roku rozgrywana jest już po raz trzeci. Karolina i Justyna mają na swoim koncie wiele sukcesów sportowych,m.in.:• Zwycięstwo w I Edycji Dolnośląskiej Amatorskiej Ligi Zaprzęgowej 2014
• II miejsce w Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia w Koszęcinie w 2015
• II Vice Mistrzostwo Polski Młodych Koni w kategorii Koni 4-letnich w Strzegomiu.

W tym roku zadebiutowały na arenie międzynarodowej podczas Jubileuszowego XX Międzynarodowego Konkursu Tradycyjnego Powożenia w Cuts we Francji, gdzie po prezentacji zajmowały wysokie 9 miejsce na 22 zaprzęgi w swojej kategorii.

W Koszęcinie wystartują śląskim wałachem zaprzężonym do doktorki  - ekwipażem należącym do Jacka Jantonia.

 

Henryk Wakulik

vcm_s_kf_repr_558x821.jpg

Miłośnik koni,właściciel stajni zaprzęgowej w Niemczy oferującej przejażdżki bryczką po okolicy, do ślubu oraz z innych okazji. Brał udział w I Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia w Książu w latach 2013 i 2014. W tym roku również wystartował wraz z córką powozem typu gig w zaprzęgu jednokonnym.

Powożący Marcin Osiński - wlaściciele Elżbieta i Wiesław Szajda

 

osinski.jpg

E.W Szajda,cyt: „ Udział w konkursie powożenia w Książu 2015 roku był naszym debiutem. Połknęliśmy bakcyla i ponownie startowaliśmy w Koszęcinie 2015 roku. W tym roku startujemy również ponieważ konkurs tradycyjnego powożenia to piękna przygoda. Startujemy powozem caleche z 1890 roku. Jesteśmy przedsiębiorcami z okolic Gdańska kochamy konie, zwierzęta których trochę posiadamy na swoim ranczo. Pan Wiesław prowadzi przedsiębiorstwo, którym zarządza wraz z żoną i córką. Natomiast pani Elżbieta poza tym prowadzi szkółkę jazdy konnej i agroturystykę. Wracając do konkursu powożenia to luzakiem jest Natalia Baranowska, powożący Marcin Osiński od zawsze miłośnik koni . Powóz zaprzęgnięty w dwa ogiery rasy  fryzyjskiej, z kórymi w 2015 roku w Koszęcinie zdobyliśmy 4 miejsce w parach. Konkurs powożenia to naprawdę piękna przygoda i będziemy oczekiwać z niecierpliwością następnych konkursów.”

Zuzanna Tkaczyk

Zawodniczka i sędzina w dyscyplinie powożenia, prezes terenowego koła hodowców koni Pawonków- Lubliniec. Razem z tatą prowadzi hodowlę koni rasy śląskiej i startuje końmi wyhodowanymi we własnej stajni. W tradycyjnym powożeniu debiutowała w roku ubiegłym w Koszęcinie. Realizuje studia magisterskie: zootechnikę spec. hodowlę koni i jeździectwo we Wrocławiu. Ukończyła studia inżynierskie w Lublinie na tym samym kierunku.

Luzak: Larysa Nocoń

Zadebiutowała  w tradycyjnym powożeniu w roku 2015 i została zafascynowana tradycyjnym powożeniem oraz klimatem mu towarzyszącym. Jest ciotką Zuzanny, więc mamy start rodzinny. Wolne chwile uwielbia spędzać wśród koni w stajni.

Jacek Tkaczyk

Hodowca i aktywny działacz TKHK Pawonków- Lubliniec. Powożenie jest dla niego relaksem po pracy w swoim warsztacie ślusarskim. Start w Koszęcinie będzie jego debiutem. Pasjonuje się końmi oraz odrestaurowywaniem historycznych maszyn rolniczych, z którymi jeździ na wszelkie wystawy tematyczne.

Luzak: Kaja Klama

Ukończyła studia w Lublinie na kierunku zootechnika. Pasjonatka koni oraz powożenia, w którym z powodzeniem startowała. Koszęcin będzie jej debiutem w powożeniu tradycyjnym.

Powożący Rafał Landowski - właściciel Wiesław Sadowski

rafal_landowski.jpg

Rafał Landowski z końmi związany od 20 lat, posiada własną staję. Z wykształcenia lekarz, na codzień chirurg, po godzinach pasjonat jeździectwa. Przygodę z powożeniem rozpoczął w roku 2013 pod okiem Wiesława Sadowskiego. Brał udział w Konkursie w Książu w roku 2014. W Koszęcinie w roku 2015 pojechał pięknym, współczesnym pojazdem w zaprzęgu pojedynczym, a w roku 2016 wystartuje historyczna doktorką z wytwórni Geissbergera.

Wiesław Sadowski

wieslaw_sadowski.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

Właściciel Stajni WS, od 20 lat zajmuje się hodowlą koni. Zdobywca wielu tytułów hodowlanych m.in. Złotej Odznaki PZHK. W pierwszych latach zajmował się hodowla koni rasy sp. Obecnie od 11 lat prowadzi stajnię koni rasy fryzyjskiej i andaluzyjskiej. Sprowadza  wyselekcjonowane, premiowane młode konie z Holandii oraz Hiszpanii i profesjonalne przygotowuje je do zaprzęgu oraz pod siodłem. W pracy z końmi przez wiele lat pomagał mu mistrz powożenia zaprzęgami 4-konnymi - Zygmunt Waliszewski.W roku 2013 w Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia w Książu zdobył I miejsce w kategorii tandem. W Koszęcinie jadąc historycznym demi mail faetonem zaprzężonym w czwórkę fryzów zdobył drugie miejsce w czórkach oraz nagrodę publiczności.W roku 2016 pojedzie czwórką

Powożący Janusz Kosidowski reprezentujący stajnię WS

Janusz Kosidowski - od 13 lat pracownik Stajni WS,powożenia uczył się od Zygmunta Waliszewskiego oraz Wiesława Sadowskiego. Start w Koszęcinie to jego debiut jako powożacy. Zawsze obecny jako człowiek "drugiego planu", który dba o konie i sprzęt. 

Powożący Michał Żarnawski - właściciel Adam Pyskło

michal_zarnowski_2.jpg

Miłośnik i hodowca koni rasy American Quarter Horse od 1997 prowadzący ośrodek jeździecki Western Riding Center BRONCO w Broku. Wielokrotny finalista i zwycięzca międzynarodowych mistrzostw Polski w konkurencjach western i rodeo. Reprezentant Polski na zawodach poza granicami kraju.Uczestnik konkursów w Książu. Od 2012 próbuje swoich sił w sporcie zaprzęgowym. Pojedzie parą fryzów zaprzężonych do powozu typu caleche, będących własnością Adama Pyskło.

 

Powożąca Justyna Przyborowska

justyna_swieton.jpg

 

 

 

 

 

 

 

 

Powozi od pięciu  lat. Zaczynała jako groom przy wielokonnych zaprzęgach powożonych przez Krzysztofa Szustera w Cuts i Celle. Samodzielnie wystartowała w Książu  w 2014 wioząc jako pasażerkę  Barbarę Krafftównę. Otrzymała nagrodę za udany debiut. W 2015 z powodzeniem wystartowała w  Książu i Koszęcinie. Brała udział w Pokazach Tradycyjnego Powożenia w  2015 w Garwolinie oraz w 2016  podczas Cavaliady  (kadryl zabytkowych  sikawek konnych), a także podczas obchodów  200 - lecia Uniwersytetu Warszawskiego i 180- lecia Warszawskiej straży Pożarnej .W Koszęcinie wystartuje parą koni  zaprzężonych do 110 letniego  milorda firmy Schustala . Reprezentuje Muzeum i Stadninę M.K.Szuster.

Ps. W ubiegłym roku wyszła za mąż za..." swojego  luzaka ". A do ślubu parę młodych wiózł  sam Paweł Andrzejewski piątką koni .

Wojciech Zwierzykowski

zwierzykowski.jpg

Powożenie jest naszą rodzinną pasją.To zajęcie traktujemy jako hobby i przyjemność polegającą na spędzaniu wolnego czasu z końmi.

Udział w Konkursie Tradycyjnego Powożenia jest dla nas  okazją do spotkań z ciekawymi ludźmi, od których możemy się wiele nauczyć.

  W tym roku startujemy po raz kolejny i reprezentujemy powiat chodzieski, skąd  pochodzimy. Pojedziemy parą haflingerów w bryczce małopolskiej z 1943 roku.

 

Paweł Andrzejewski

p7180864.jpg

W Koszęcinie 2015 pojechał należącym do Jacka Jantonia zaprzęgiem złożonym z historycznej Wiktorii Geisbbergera z lat 1908-12, zaprzężonej w wałacha rasy śląskiej. Zdobył 3 miejsce w parach.

Krzysztof Idzikowski

krzysztof_idzikowski.jpg

Po raz pierwszy wystartował w konkursie tradycyjnego powożenia w Książu w 2015 r. Jadąc historycznym milordem z firmy Nesselsdorfer zaprzęgniętym w dwie klacze śląskie zdobył pierwsze doświadczenia w tego typu konkursach.W Koszęcinie 2015 wystartował współczesnym spiderem, co dawalo małe szanse na dobry wynik. W 2015 pojedzie ponownie,ale już odresturowanym milordem Schustali.

Maciej Gąsienica - Sieczka

maciej_gasienica_sieczka.jpg

Doświadczony powożący. Zadebiutował w konkursie tradycyjnego powożenia w Książu w roku 2015 jadąc charakterystycznym góralskim zaprzęgiem. W Koszęcinie zdobył trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz drugie w parach.

Grzegorz Jachimiak

 

Z końmi związany od najmłodszych lat życia. Doświadczony hodowca koni sportowych. Od kilku lat skoncentrowany na hodowli koni rasy śląskiej. Wieloletni prezes Koła Hodowców Koni w Łącku. W tym roku w Koszęcinie zadebiutuje powożąc parą ślązaków w phaetonie.

 

Marek Hałas
marek_halas.jpg

Miłośnik koni. Członek Sudeckiego Ludowego Klubu Sportowego Książ, startujący amatorsko w zawodach w powożeniu od kilku lat. Zajmuje się także układaniem koni do zaprzęgu. Kolekcjoner użytkowych pojazdów zaprzęgowych. W Koszęcinie pojechał wagonetką z początku XX wieku, którą zawodnik sam odrestaurował, zaprzężoną w młodego wałacha śląskiego Amiro.

Rafał Andrzejewski -Szuster

 

Powozi od dwu lat . Wcześniej był groomem przy wielokonnych zaprzęgach taty  w  Cuts i Celle . W 2015 z powodzeniem  luzakował w Julianowi Pawlikowskiemu w Koszęcinie  . Wielokrotnie uczestniczył w pokazach  tradycyjnego powożenia podczas : Dnia Hodowcy w  Garwolinie  2015 , Cavaliadzie  - kadryl sikawek konnych , Jubileuszu  200 -lecia Uniwersytetu Warszawskiego  , jubileuszu 180 lecia warszawskiej Państwowej  Straży Pożarnej .

W Koszęcinie wystąpi parą koni w oryginalnej uprzęży w stylu węgierskim ( z szalankami).  Reprezentuje Muzeum  i Stadninę  M.K.Szuster

Julian Pawlikowski

Z końmi i powożeniem związany od dziecka.  Wieloletni masztalerz Państwowego Stada Ogierów  w Łącku, od 2014 roku  koniuszy w stadninie M.K.Szuste. Powozi parami, trójkami ,czwórkami.

Startował udanie w I Konkursie w Koszęcinie.  Stale bierze udział w pokazach tradycyjnego powożenia, m.in.: w 2015 w Garwolinie, w 2016 : Cavaliada ,  parada na 200 -lecie Uniwersytetu Warszawskiego i 180 -lecie warszawskiej Państwowej Straży Pożarnej .

W Koszęcinie zaprezentuje się powożąc  brekiem  księcia  Sanguszki z 1901 roku, po odrestaurowaniu  po raz pierwszy zaprzężonym  w trójkę koni w poręcz. Reprezentuje Muzeum i Stadninę  M.K.Szuster

Krystyna Gil

Powożąca  Krystyna Gil – właściciel zaprzęgu  - Wojciech Bąk - miłośnik koni i powożenia, przedsiębiorca  z miejscowości Łask .

Wojciech Migiel

673.jpg

W Koszęcinie jadąc wasągiem góralskim zdobył nagrodę specjalną ufundowaną przez Królewski Klub w Sewilli za kultywowanie tradycji narodowej.

Wojciech Gajda

W Koszęcinie pojedzie oryginalnym wózkiem krakowskim zaprzężonym w parę koni.

Będzie to debiut w konkursie tradycji powożenia. Jako hobby zajmuje się szkoleniem koni do jazdy w

zaprzęgach parokonnych do maratonu i do rekreacji, prowadzi również gospodarstwo rolne oraz pracuje zawodowo.

 Jest miłośnikiem koni od 25 lat i pasjonatem powożenia.

 

Krzysztof Szuster

Jako organizator nie wystąpi w konkursie, ale wspólnie z  druhami  Państwowej Straży Pożarnej  z Warszawy zaprezentuje jedyną w Polsce działającą  parową sikawkę  z 1895 roku, zaprzężoną w piątkę koni, a tym samym publiczność  w Koszęcinie będzie miała szansę zobaczyć identyczny pokaz,  jak ten który odbył się z okazji  180 - lecia warszawskiej Państwowej Straży Pożarnej na pl. Piłsudskiego  w Warszawie. Parowa sikawka " przemówi "   jak przed 100 laty !